Tak, tak, dzisiejszy artykuł będzie właśnie o komarach.
Lecąc na sycylijskie wakacje, każdy turysta zazwyczaj każdy zaopatrza się w najróżniejsze kremy do opalania, jak i balsamy, które mają ukoić spieczoną skórę. Do takiego zestawu dołączają często stylowe okulary i słomkowe kapelusze. Bardzo słusznie.

Jest jednak jeszcze jeden aspekt, którego nie należy bagatelizować, zwłaszcza podróżując z maleńkimi dziećmi.
LE ZANZARE czyli komary…
W zależności od lokalizacji może się okazać, że będzie ich całkiem sporo, a jeśli w miejscu waszego zakwaterowania nie będą obecne moskitiery, to wieczorne zasypianie może należeć do sportów ekstremalnych.
Co zrobić, jeśli traficie na takie właśnie zanzarowe atrakcje?
Opcji jest kilka, a najprościej będzie wybrać się do apteki.
Tam możecie wybrać odpowiedni dla dorosłych (per adulti) czy dla dzieci (per bambini) spray przeciw komarom czyli spray antizanzare.
Ponadto w aptekach są też w sprzedaży specjalne plasterki dla maluszków, które przyklejone do ubranka, a następnie podrapane, by uwolniły drażniący komary aromat, odstraszają owady. Wystarczy poprosić o cerotto antizanzare.
Jeszcze jedną opcją pomocną, by zapewnić maluszkom spokojny sen jest założenie na łóżeczko moskitiery – zanzariera per lettino.

Jeśli to nie wystarczy można sięgnąć po wtyczki do kontaktu z drażniącym komary (a często i ludzi) substancją lub poszukać w sklepach, w których sprzedają przysłowiowe „mydło i powidło” rakietki przypominającej tę do badmintona, ale do walki z komarami.. tej ostatniej opcji nie testowałam
Tak więc zzzzz udanego zzzz pobytu!
